Wiceprzewodniczący Federacji Przemysłu Lekkiego w „Bielbawie” Drukuj
środa, 04 sierpnia 2010 19:27

Kierownictwo NSZZ Federacji Przemysłu Lekkiego postanowiło odwiedzić Organizacje związkowe wchodzące w jej skład. W dniu dzisiejszym wiceprzewodniczący Bolesław Bartnik spotkał się ze związkowcami z Międzyzakładowego Samorządnego Niezależnego Związku Zawodowego „Bielbaw” do spotkania doszło na terenie byłych Zakładów Przemysłu Bawełnianego „Bielbaw”

 

 

To, co zobaczył Przewodniczący przeszło jego najśmielsze oczekiwania, gruzowisko i łąka w miejscu jeszcze niedawno tętniących życiem hal fabrycznych. Pytania, dlaczego władze Miasta i Konserwator Zabytków pozwoliły na taką dewastację pozostały bez odpowiedzi! Trzeba przyznać, że przemysł lekki w Polsce praktycznie zamiera, kolejne zakłady przestają istnieć, albo zmieniają profil produkcji gwarantujący utrzymania. Jednak większość obiektów zabytkowych pozostaje i nadal służy mieszkańcom. Bolesław Bartnik zapowiedział, że zebrany materiał ze spotkań, a zwłaszcza z Bielawy będzie przedmiotem głębokiej analizy i zostanie przedstawiony w materiałach na Konferencję Sprawozdawczo – Wyborczą, Federacji, opracowaniach dla OPZZ i wykorzystany w pracach komisji trójstronnej. Bolesław Bartnik w imieniu władz Federacji Przemysłu Lekkiego złożył wyrazy uznania, że Organizacje Związkowe nie zostały zlikwidowane wraz z Zakładami i nadal istnieją i służą ludziom. Interesował się losami byłych pracowników, czy mają zatrudnienie. Na przekazane informacje, o tym, że jest bardzo duża grupa, która z racji wieku, chorób, sytuacji rodzinnej nie może znaleźć zatrudnienia i wegetuje. Zauważył, że w przedwczorajszym głosowaniu posłowie PO uznali projekt OPZZ, aby właśnie takim ludziom umożliwić wcześniejsze przejście na emeryturę za krzywdzący dla tych ludzi! Nie wzięto pod uwagę wyjaśnień Związkowców, że przejście na emeryturę to jest uprawnienie, a nie obowiązek. Jeśli ma ktoś dobrą pracę to może pracować dopóki mu starczy sił i pracodawca będzie chciał kontynuować zatrudnienie. Aby poprawić przygnębiający nastrój, wspominano okres świetności bielawskich zakładów włókienniczych liczne obiekty socjalne takie jak żłobki, przedszkola, szkoły, ośrodki kolonijne i wczasowe, ośrodki zdrowia, domy kultury, stołówki, bufety, kawiarnie i restauracje. Byłych działaczy związkowych, dyrektorów i prezesów, których miał okazję poznać podczas częstych wizyt w Bielawie.

 

Na zdjęciu od lewej: przewodniczący MNSZZ „Włókniarzy” Janusz Radawiec,

w-ce przewodniczący  NSZZ Federacji Przemysłu Lekkiego Bolesław Bartnik,

MSNZZ „Bielbaw” przewodniczący Jerzy Jankowski

i w-ce przewodniczący Henryk Lichnowski.


Podziel się tą informacją
Facebook! Facebook!
 

Komentarze  

 
+9 #5 Gość 2010-08-07 05:38
Przecież związki zawodowe nie mogą zabronić właścicielowi likwidacji zakładu! Federacja wspierała cały czas nasze działania. Proszę zauważyć, że pracownicy otrzymali to, co z mocy prawa się im należało. Nie tylko wynagrodzenia, odprawy, ale i nagrody jubileuszowe, ekwiwalenty za zaległe urlopy itp., Że tak się stało możemy zawdzięczać głównie Federacji Przemysłu Lekkiego. Inaczej traktowała nas Inspekcja Pracy i właściciel, wiedząc, że mamy mocne wsparcie.
A że dopiero teraz przewodniczący zobaczył naocznie, co pozostało z zakładów? To, co się tu działo i dzieje wiedział z moich relacji fotografii itp. Jednak bezpośredni kontakt zmienia nieco stosunek do rzeczywistości. Podobnie jak ta fotografia myślałem, że przynajmniej byli pracownicy „Bielbawu” zauważą, że te zielone pola za nami to gruzowisko po wykończalni i tkalni!
Cytować
 
 
+1 #4 Gość 2010-08-06 23:15
A co wy mogliście? Jak pokazało życie : jedynie mydlić ludziom oczy . A pseudo kapitaliści stworzeni z solidarności, a tak naprawdę przefarbowani czerwoni zrujnowali co polskie i Polaków. Wszystko to jedna farsa i ten BOLEK oszukaniec i prywatyzacja= kradzieży majątku narodowgo. Zaczęło PZPR= SLD, kończy PO z Polską.
Cytować
 
 
+7 #3 Gość 2010-08-06 14:50
Przykro patrzeć na barbarzyństwo pseudo kapitalisty, pana K, ale to nie ostatnie jego dzieło !! To ewenement na krajową skalę, że funkcjonują Zw.Zawodowe mimo, że fabrykę zrujnowano,a jej pracownicy [w większości] zostali bez środków do życia przy cichej aprobacie bielawskiego decydenta.Podczas najbliższych wyborów należy kategorycznie powiedzieć,że " temu panu już dziękujemy".
Cytować
 
 
+5 #2 Gość 2010-08-05 14:18
Pozdrowienia dla Bolka! Pamiętam poprzednie wizyty które kończyły się w „Teatralnej”. Zawsze nam służył dobrymi radami, niestety jak widać zabrakło rady na Kwietnia.
Cytować
 
 
0 #1 Gość 2010-08-04 21:25
i teraz śmiech na sali.aż żal płakać.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Najnowsze Komentarze

Statystyki


Wyswietlen dzisiaj:1421
Wyswietlan wczoraj:1036
Wyswietlen w miesiacu:29750
stat4u
katalog stron