Źrodło Drukuj
niedziela, 16 sierpnia 2009 08:36

W czasie kazania ksiądz napomknął, by wierni dawali wieksze datki na tacę, bo trzeba wymienić zniszczoną posadzkę w kosciele.

W czasie zbierania składek znana w parafii prostytutka rzuciła księdzu na tacę 500 złotych.
Ksiądz spojrzał i mowi:
- Od ciebie, córko nie mogę wziąć tych brudnych pieniędzy...
Z tylnej ławki słychać męski głos:
- Niech ksiądz bierze! To przecież nasze pieniądze!


Podziel się tą informacją
Facebook! Facebook!
 

Reklama

Najnowsze Komentarze

stat4u